statystyczna

Z całym moim gospodarstwem domowym spisaliśmy się dziś statystycznie i okazało się, że jesteśmy w gronie szczęśliwych 20% i nasz spis jest bardziej szczegółowy, więc pewnie jak będą mówić o statystycznym Kowalskim to między innymi też o mnie będą mówić. Bardzo jestem ciekawa wyników tego spisu. A tak w ogóle mi się skojarzyło, że Maryja to na tym osiołku na spis do Betlejem musiała jechać tyle czasu, a ja sobie siadam w papuciach po obiadku ze szklaneczką piwka i się sama spisuję:) ot postęp i technika.

Prace nad swetrzyskiem skłaniają się ku końcowi i może nawet, przy dobrych powiewach uda mi się go jutro obfotografować w pełnej krasie.

W kwietniu mam plan wrzucić na druty sweterek na zakończenie roku dla Mai to tak na początek a potem się zobaczy na co funduszy wystarczy, bo pomysłów nie brakuje :)

Komentarze