miało

miało być dziś jakoś tak elokwentnie i z ambitnym tekstem, ale moc mnie całkiem opuściła. Pochwalę się tylko drobną zajawką, a w zasadzie ciągiem dalszym z poprzedniego posta.

DSC_0426

Jeszcze nie wiem czy ten dziwoląg będzie mi się podobał. Jutro machnę drugi rękaw i się zobaczy ;)

Ale i tak najważniejsze jest to, że odebrałyśmy sukienkę do komunii. Maja wygląda w niej jak mały aniołek.

DSC_0421

A pomiędzy pracą, domem, dziećmi i innymi robótkami powstaje mała powieść w odcinkach ;) która sprawia mi wiele radość.

DSC_0416

Komentarze

  1. Dziwoląg na pewno będzie fajny. Widzę, że powstaje już kolejna robótka. Ciekawe, ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  2. poostaje cierpliwie czekac...zapomnialam jak to jest miec male dzieci..to znaczy komunijne...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawie się zapowiada ta powieść w odcinkach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie