coś…

… mnie upierniczyło w nogę. Może to jakiś dziadowski komar, albo pająk, albo jeszcze inne draństwo. Boli jak szlag i wczoraj cały dzień miałam z głowy. Ani stanąć na tej nodze, ani chodzić. Powiedziałam sobie trudno, trzeba ten czas jakoś spożytkować bardzo przyjemnie, żeby nie patrzeć na tego mojego spuchniętego kulasa.

DSC_5049

Ostro podpędziłam test dużego Chabra. Może uda mi sie go skończyć i zabrać produkt finalny na wakacje. Zobaczymy.

Pierwszy raz dziergam tą techniką sweterek i muszę przyznać, że to świetny sposób. Narodziło mi sie nawet coś w głowie, ale czasu na własne produkcje jakoś brak ostatnio. Nie cierpię z tego powodu, bo dużo frajdy sprawiają mi dziewiarskie wyzwania i testy innych cudownych wzorów.

DSC_5050

Chaber miał być czerwony, ale na moim komputerze w pracy czerwona włóczka okazała sie taka wściekle czerwona, że w ostatniej chwili zmieniłam zamówienie na granacik. Nie żałuję. Myślę, że polubimy się z tym sweterkiem.

Komentarze

  1. Próbowałaś cebulą smarować na to ukąszenie?
    Chaber będzie świetny:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak cebula ponoć dział kojąco Marlena dobrze radzi! Chaberek zapowiada się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochane moje wczoraj pół dnia okładałam tą nogę cebulą, stosowałam tez inne niezawodne babcine sposoby. I nic. Coś mnie tak użarło, że dziś już mniej boli ale spuchnięte i fioletowe jest fest. No cóż. Trzeba to przetrwać ;) Mam nadzieję tylko że mi noga nie odpadnie hihihihi

    A chaberek rośnie rośnie, bardzo przyjemna robótka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na efekt końcowy bo fajnie wygląda :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. O to z pewnością będzie fantastyczne! Tego będę Ci zazdrościła, bo sama bardzo chciałam, niestety testowanie zaczęło się w czasie mojego urlopu, gdzie dostęp do netu był dziadowski.
    Życzę miłego dziergania

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się świetnie :)) Trzymam kciuki :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie