jesienne promienie

A zrobiliśmy sobie wczoraj święto z okazji… bez okazji. Hmmm no w sumie z okazji pięknej pogody. Ostatnie promienie słoneczka dobrze, wszystkim zrobiły.

Ostatnie słodkie winogrona zostały zjedzone ;)

DSC_7069-1

Ostatnie maliny

DSC_7070-1

Choć słońce świeci jeszcze mocno to czuć zbliżającą się tą chłodną i brzydką część jesieni. Nie tylko ludzie robią zapasy na zimę ;)

DSC_7080

Taki słoneczny, piękny, ciepły dzień jest wprost idealny na ognisko i pieczone kiełbaski…

DSC_7089-1

… a potem, to co wszyscy lubią najbardziej… pyszne, z masełkiem i solą ….

DSC_7082-1

Taka pogoda sprzyja ostatnim porządkom ogrodowym, a nikt lepiej tego nie zrobi jak małe ogrodniczki :)

DSC_7225-1

A na koniec dla Was wszystkich moi drodzy, z serdecznymi pozdrowieniami ostatnia jesienna róża.

DSC_7095-1

Następnym razem zapraszam na pierwszą część tryptyku jesiennego pt. “Złota Polska Jesień” na podstawie cudnego zimowego KAL-a u Lete

Komentarze

  1. Mniam - pieczone ziemniaczki! Patrzę na Twoje zdjęcia i czuję zapach tej Waszej soboty...ochh...boski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zachciało mi się tych ziemniaczków...

    OdpowiedzUsuń
  3. nostalgicznie i ze smakiem :) dziekuje Aniu! Iza

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie