pawich oczek kółko

 

Oj dawno mnie tu nie było. No cóż ja na to poradzę, że mnie rzeczywistość przygniotła i miejscami myślę, że przerosła. No cóż ja na to poradzę :)

Ale ja dziś nie o tym. Wreszcie mogę pokazać coś nowego, co zeszło z moich drutów bardzo niedawno. Z przyjemnością mam okazję zaprezentować przecudnej urody czerwony szyjogrzej w urocze pawie oczka. Loopek jest częścią e-booka Justynki Lorkowskiej, którego motywem przewodnim są pawie oczka.

loop21 

loop31

Loopek jest komplecikiem do rękawiczek. Cieszę się nim tylko do zdjęć bo od razu zostanie sprezentowany mojej naj friend Agusi. Niech jej się dobrze nosi i cieszy swoją energetyczną czerwienią. Mam nadzieję, że Izunia też się wreszcie da przekonać i poślę jej też do Londka niech ją tam cieszy i grzeje ;)

loop111

wzór: Peacock Eyes Loop by Justyna Lorkowska

druty: KP 4,5mm

włóczka: Alize Lanagold

A co jeszcze u mnie? Bynajmniej się nie lenię. Robie dużo rzeczy na raz. Jednak większości nie mogę pokazać, przynajmniej jeszcze nie teraz. Mam nadzieję, że wybaczycie, że pokażę tylko małą zajawkę

DSC_9403

Uroczy szaro turkusowy zestaw, o który moje dziewczyny się pobiły ;)

DSC_9406

Niestety zdjęcie nie oddaje tego cudnego seledynowo-groszkowego koloru mojego wiosennego sweterka, któremu brakuje tylko jednego rękawa :)

DSC_9405

W tak zwanym między czasie powstaje motylkowa wiosenna chusteczka.

DSC_9408

Dzielnie dłubię alpacowego Inka w kolorze kasztanów. Robi sie miękko i z pewna dozą nieufności, bo to moje pierwsze doświadczenie z drewnianymi drutami i ciągle mam wrażenie, że je kiedyś złamię :)

Jeszcze chwilka i święta. No i co…. jak co roku obiecywałam sobie wydziergać serwetkę do koszyczka i jak zwykle mi sie nie udało. No cóż, ale w przyszłym koku to już na pewno to zrobię :)

Komentarze

  1. Pomysł na sesję z szyjogrzejem - pierwsza klasa! Bardzo, bardzo te zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo, dobrze, że nie widać jak mi sople z nosa wiszą bo tak zimno było:)

      Usuń
  2. zabójczo wyglądasz w tej czerwieni :-D
    (o zestaw też bym się pobiła ;-))
    trzymam kciuki za wszystkie robótki, kasztanowe cudo będzie mi się śnić po nocach! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A to kasztanowe powoli się robi i mam nadzieję, że szybko się zrobi, bo na wiosnę by się przydało

      Usuń
  3. Super energetyczny kolor pawich oczek - czekam na zdjęcia pozostałych prac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że czasu na wszystko starczy i szybko się wydziergają

      Usuń
  4. Pracowita dziewczyna jest z Ciebie. Ten szyjogrzej jest cudny. Bardzo ładnie Ci w takiej czerwieni, "groszek" też jest odpowiednim kolorem dla Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a groszek już wkrótce będzie zaprezentowany w pełnej krasie

      Usuń
  5. Pięknie zrobiony ten szyjogrzej:). Fajna nazwa, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      No a jak to inaczej nazwać? Ciepły omotacz hihihi

      Usuń
  6. Dużo się u Ciebie dzieje :)
    Szyjogrzej jest rewelacyjny :D Piękny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj się dzieje :)
      Dziękuję, wzór nie mój tylko Lete

      Usuń
  7. Cóż ja mogę napisać? :-)
    Gdyby nie Wy, to by tego wzoru nie było :*
    P.S. Na zdjęcia pozostałych robótek czekam z niecierpliwością :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szyjogrzej świetny!Lubię takie "omotki". Zastaw turkusowo-szary..mmm...marzenie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      a na zestaw szaro-turkusowy to będzie trzeba poczekać, jednak myślę, że będzie warto bo jest super ekstra

      Usuń
  9. Piękny szyjogrzej :-) Kolor cudny :-)
    Nie mogę się doczekać, aż pokażesz wszystkie dziergające się wspaniałości.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      Już niedługo groszek się objawi :)

      Usuń
  10. cos cudownego Kochana! dziergaj bo ciekawosc zjada co bedzie z tych szarosci i turkusow :) buziaki izzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak zobaczysz szarości i turkusy to będziesz sama chciała i Olcia pewnie też. Ja już nawet wymyśliłam, że Olci to bym zrobiła granacik z pomarańczką, ale tak czy siak pokażę Ci potem :)

      Usuń
  11. Twój post Aniu jest mocno wypchany ;) Mnóstwo się dzieje u Ciebie mimo, że na blogu przez jakiś czas była cisza... Powstał Ci naprawdę śliczny szyjogrzej :):):) Ale zestaw turkus+szary szczególnie mnie zaintrygował, świetne połączenie! Już czekam, co to będzie, ale też i nie ukrywam - czekam na tę pistację czy seledynek, bo kolorek też nietypowy! I jeszcze jedno - co to za włóczka, z której robisz chustę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak cisza była, bo dopadły mnie inne problemy i jakoś nie mogłam się zebrać do pisania. Mam nadzieję, że jakoś to wszystko się wyklaruje i człowiek będzie mógł wreszcie wrócić do regularnego blogowania.
      Pistacja/groszek/seledynek będzie lada dzień, a włóczka z której będzie chustka to zitron trekking o ta https://www.e-dziewiarka.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=314&Itemid=2

      Usuń
  12. oj ale u ciebie robótek pozaczynanych.... a pawie oczka super, pięknie pasuje do twojej fryzury. Pozdr. Pstro

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie