sobota, 13 kwietnia 2013

kopytki

Rodzina mnie dziś wystawiła i porozjeżdżali się gdzieś do swoich zajęć. Niestety mam tak, że jak nie musze gotować dla wesołej gromadki to wygrzebuję z lodówki jakieś resztki z poprzedniego dnia ;)

Hmm czy ja to wszystko zjem? Chyba przesadziłam z ilością. W każdym razie mniam, na ostro i z kiełkami i z kiełbaską i chyba jeszcze posypię pieprzem, który uuuuwielbiam

DSC_9567

Pozdrawiam wiosennie

2 komentarze:

  1. uwielbiam odgrzewane kopytka:) pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam ale "smaka" narobiła na kopytka :) pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie