psi tydzień zakończony

Życie przed nami stawia różne wyzwania, problemy i sytuacje na które czasami nie mamy zupełnie wpływu. Ten tydzień obfitował we wszystkie skrajne emocje. Od współczucia, po złość a na końcu radość. W tym tygodniu jedna psia nędza znalazła swój dom. Dom ukochany, dom ciepły i dom bezpieczny. Pies się przybłąkał do nas na działkę. Mały, wystraszony, kudłaty. Padał deszcz, było zimno a on był głodny, ale jakoś sobie radził. Sympatyczny Pan Mąż codziennie jeździł i cierpliwie prowadził proces oswajania. Na samym początku psiak był bardzo nieufny, nie można było do niego podejść bo zwiewał i tylko obserwował z odległości. W środę ta psia nędza na tyle się odważyła, że sama wskoczyła do naszego samochodu jak małż wracał do domu. No i tym oto sposobem stałam się posiadaczem drugiego psa. Weterynarz odpchlił sierściucha, odrobaczył, ale wykąpać pozwolił dopiero w sobotę. Pies jest niesamowity. Z każdym dniem bardziej ufny i kochany. Nie został z nami. Ma ukochany, ciepły dom u mojej teściowej. Zatem przedstawiam Wam nowego członka naszej rodziny: oto Biszkopt – kundel około 1,5 roku. Mądry, wesoły, pozbawiony agresji w stosunku do dzieci i innych zwierząt.

DSC_6509

A krążąc wokół tematu psiego byliśmy dziś na Międzynarodowej Wystawie Psów. Właściwie jeździmy na nią co roku. Uwielbiam oglądać wszystkie te pięknoty.

DSC_6323

Te ogromne ;)

DSC_6326

i te bardziej kudłate

DSC_6305

i jeszcze bardziej – hmmmmm – no właśnie co bardziej ;)

DSC_6479

wszystkie były piękne

DSC_6283

Lubię bardzo takie rodzinne spacery

DSC_6263

Przy okazji jesiennego spaceru Kochany mój Małżonek mógł wreszcie zaprezentować swój nowy kominek. Widzę, że się polubili i ładnie im razem ;)

DSC_6399

DSC_4513

wzór: Rama Lama by Justyna Lorkowska

włóczka: YanArt Charisma, YanArt Magic

druty: KP 4,5mm 5,0mm 4,0mm

DSC_4517

DSC_4519

A na koniec z życzeniami udanego tygodnia, spokojnego i wolnego od trosk trzy garści kasztanów – jesień przyszła jak nic

DSC_6488

Komentarze

  1. jejku, jak ja bym chciała psaaaaaaaaaaaaa!!!! aaaaaaaaaaaaa!!! Biszkopta prosz ode mnie ucałować w nosa i wytarmosić porządnie :-D niech mu w końcu będzie dobrze :-)
    Piękna z Was Familia! uściskuję i przesyłam same dobre fluidy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny piesek:) To super ,że znalazł nowy dom! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. super wycieczka
    cała rodzinka zadowolona i szczęśliwa ;-=

    OdpowiedzUsuń
  4. To wspaniale,że ten cudny pieseczek ma dom.Odwdzięczy się przywiazaniem i miłością.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sympatyczny psiak. To dobrze, że dzięki wam znalazł dom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie olbrzymy! Te psiaki z wystawy, ma się rozumieć. Pięknie wyszła Ci ta Rama Lama. Fajnie zgrywają się te kolory. A tak na marginesie to ja bym "podbierała" taką Rama Lamę mężowi, ona taka unisex i te kolory też zarówno meskie jak i żeńskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciesz się, że masz męża co zakłada takie (fajne zresztą) udziergi :-)
    Mój jest oporny na moją twórczość :-(

    PS. Zapraszam do siebie. Na torcik :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie