bez tytułu

W sumie dziś środa. Miało być dzierganie i czytanie ale będzie dziś bardziej dzierganie niż czytanie ;)

Lubię tak czasami wziąć urlop i posiedzieć w domu. Pozaglądać we wszystkie kątki albo tak zwyczajnie poleniuchować. Urlop sprzyja wyciszeniu, pomyśleniu, zdystansowaniu. Lubię tak, bo zawsze dochodzę do jakichś pozytywnych wniosków.

Po pierwsze zawzięłam się i dziergam z bodruma

bodrum

Miała być bluzeczka, a wyjdzie tuniczka. Włóczka jest dość wydajna więc te cztery moteczki wystarczą mi w całej rozciągłości. Cieszę się, że wreszcie odważyłam się na samodzielne dzierganie bez wzoru bo przynajmniej nauczyłam się paru pożytecznych rzeczy. Następnym razem będzie mi łatwiej dopasować rozmiar. Chciałam nawet spruć tą bluzeczkę bo okazała się za luźna ale przez to, że to ma być udzierg letni i przewiewnny zostanie taka ciut szeroka a nawet teraz zaczęłam dodawać oczka żeby się ładnie rozszerzała ku dołowi. Moja baba ma mały biust to tego tak nie widać ale pokusiłam się o drobne kształtujące biust zaszeweczki ;) No i jest jedna mega niemiła rzecz. Jakoś nie spodziewałam się tego, że ten len będzie tak pylił. Te lniane paździerze latają wszędzie. Czepiają się wszystkiego. No cóż taki lniany urok. Jeszcze nie mam pomysłu jak wykończyć dół ale mam jeszcze chwilkę. Może coś mi wpadnie do głowy albo coś mi podpowiecie? :)

Po drugie mam przemożną ochotę poflirtować z farbowaniem włóczki. Mam taką jedną. Leży już tak długo i wegetuje. Nie mam na nią pomysłu i chyba nie chcę mieć ;) ale jak ją zafarbuję i wyjdzie taki kolor jaki mam w głowie to będzie kolejna letnia bluzeczka. Hmmmm chyba się nakręciłam. Więc dobra. Idę robić krokiety z różnymi farszami a potem farbuję ;) Dziś plan dnia mam bardzo napięty.

Życzę Wam moi drodzy miłej majówki i udanego grillowania ;) hihihi Ja jeszcze w tym roku nie piknikowałam więc chętnie oddam się tej uciesze. Mam tylko nadzieję, że nie będzie padać.

Komentarze

  1. O, Kochana - koniecznie pofarbuj! A najlepiej fotografuj poszczególne etapy farbowania - z lubością obejrzę taką fotorelację! Ja też jestem w trakcie dziergania letnich bluzeczek :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się piękna, letnia bluzeczka, a właściwie tuniczka:) Efektu farbowania jestem niezwykle ciekawa, więc nie zwlekaj zbyt długo ze zdjęciami, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie