Warszawa spontanicznie

Tak sobie dłubiąc i skrobiąc ściany (bo zachciało mi się remontu u dziewczynek w pokoju) wpadłam na dość szalony pomysł wycieczki do Wawki. Namówiłam małżonka, żeby wybłagał choć dzień urlopu i pojechaliśmy. W sumie to już od bardzo dawna obiecywaliśmy dzieciakom wizytę w Centrum Nauki Kopernik i teraz wreszcie się udało.

DSC_0803 A, że dzieci są w takim wieku, że lubią zwiedzać i oglądać różne ciekawe rzeczy pierwsze warszawskie kroki skierowaliśmy do Muzeum Techniki.

DSC_0815 Pooglądaliśmy stare Warszawy, a pan od fizyki bardzo fajnie opowiadał dzieciom o różnego rodzaju siłach.

DSC_0831 Niestety w tym muzeum nie można było dotykać eksponatów a małe rączki Ewci aż się rwały by coś tam szturchnąć i kliknąć. Na wystawie poświęconej telekomunikacji stanęliśmy przy starych automatach telefonicznych. Maja wielkimi oczami patrząc na telefon zadała pytanie: – Mamoooo a jak się tu wybiera numer? No to jej powiedziałam: – no jak to jak? Wykręca się! Dla mnie to oczywiste a dla moich dzieci zupełnie nie. Skorzystaliśmy z uprzejmości pani opiekującej się tą wystawą, która  pozwoliła pokazać dziewczynom co to znaczy “wykręcić numer” i że to się na prawdę kręci.

DSC_0847Podobno do Kopernika ciężko kupić bilet. My swoje kupiliśmy jeszcze we Wro – przed wyjazdem :) Nie staliśmy w gigantycznej kolejce i ku zadowoleniu dzieci szybko można było wejść do środka.

A potem było już tylko istne szaleństwo i zabawa po same uszy.

DSC_0901 DSC_0931

DSC_0956

Ale było fajnie i super i na 100% przyjedziemy jeszcze raz.

A drugiego dnia korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się na mały spacerek :)

DSC_0998DSC_1019 DSC_1029 DSC_1032 DSC_1036 DSC_1037 Dzieci były tak wymęczone, że juz nawet nie miały siły marudzić ;)

DSC_1038 Spontaniczna wycieczka udała nam sie wyśmienicie. Choć wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;) Jednak jak patrzę na panujący w całym domu rozgardiasz i bałagan totalnie remontowy to aż mi sie robi coś. Jestem w nastroju “nie mam litości” i wywalam wszystko tak jak leci. Trzymajcie kciuki żebym nie zwariowała z tego bałaganu.

Pozdrawiam serdecznie, ściskam i bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które dodają mi skrzydeł.

Ps. Bardzo cierpiałam podczas tej wizyty bo MagicLoop był zamknięty. W sumie to jeszcze cierpię z tego powodu buuuu

Komentarze

  1. Bardzo fajna wycieczka. My też się wybieramy do CNK, mam nadzieję, że dorośli bawią się tam równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, trzymam kciuki za wszystko, wiadomo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wycieczka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie X świetne :)
    A Centrum Nauki Kopernik to jeden z najlepszych adresów w Polsce dla dzieciaków, więc nie dziwię się wcale, że dziewczynki zadowolone.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz. :*
Przepraszam z włączenie weryfikacji obrazkowej ale od pewneczo czasu bardzo nękają mnie spamerzy. Wybaczcie